Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała literówka a cieszy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mała literówka a cieszy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 kwietnia 2017

Anatomia człowieka

Wybaczcie.
Dopiero po fakcie ogarnęłam, że pisząc w notce tłustoczwartkowej o cyklu "Mała literówka a cieszy" napisałam o czymś, co istniało zupełnie gdzie indziej, w innej epoce mojego internetu. 
Dlatego pozwolę sobie przypomnieć dwa pierwsze przypadki z serii, a po trzeci, aktualny - odsyłam tu. 
 
1)  
Opowiadanie grozy pióra samego Mistrza: "Amy spróbowała otworzyć drzwi. Okazało się, że nie są zamknięte. Weszła do środka i otworzyła suta, żeby zawołać Morta..."

"Czwarta po północy", Stephen King, wyd. Zysk i s-ka 2003, str. 395, wiersz drugi od góry.

2)
Fragment protokołu sekcji zwłok: "... rozległe pęknięcia sklepienia i podstawy czaszki, krwotoki między i podogonowe..."
"Kontrowersje wokół seryjnych morderców na przykładzie Zdzisława Marchwickiego", Małgorzata Piwowarczyk, wyd. Prometeusz 2010, str. 105, czwarty wiersz od dołu.
 

niedziela, 19 marca 2017

Tłusty czwartek

Z przyjemnością powracam do mini - cyklu "Mała literówka a cieszy", bo znalazłam perełeczkę prawdziwą, którą żal by się było nie podzielić!
Otóż dorwałam ostatnio w drżące z emocji łapki biografię Stanisława Grzesiuka (którego uwielbiam). Rzecz obszerna, wydana pięknie, napisana wyjątkowo starannie, i myślę że Grzesiuk uznałby ją za całkiem klawą. 
Autor we właściwym momencie dociera do kwestii pobytu Grzesiuka w obozach koncentracyjnych. Jak wiemy Stanisław sam napisał o tym wspomnieniową książkę, jego "Pięć lat kacetu" było niezwykle udanym debiutem literackim, a do dziś jest jednym z kanonicznych dzieł literatury obozowej. Aby odnieść się do kwestii homoseksualizmu wśród więźniów obozów biograf zamieszcza sążnisty cytat z rzeczonych "Pięciu lat kacetu"  - niestety, niezbyt wierny:

"Zagadnienie pederastii przybrało na sile w okresie pączkowym. Przybyło wielu prominentów pączkowych, więc ci również zaczęli szukać dla siebie rozrywki".

Dla nieznających "Pięciu lat" - chodzi o paczki żywnościowe, które po 1942 roku można było przesyłać do obozów.

Bartosz Janiszewski "Grzesiuk. Król życia" wyd. Prószyński i Ska, 2017 - str 187, wiersz 5 od góry.